Wtorek, 16 Października 2018, imieniny: Gawła, Ambrożego złóż życzenia »
BRANŻE:  
WM.pl » Ekomazury » Sto mazurskich lat Waltera Późnego
2010-02-23

Sto mazurskich lat Waltera Późnego

Przez ostatnie sto lat na Mazurach zmieniło się wszystko. Aż trudno sobie wyobrazić, że pierwsza i druga wojna, plebiscyt, Hitler i komuna, może obejmować życie jednego człowieka. Kończący w poniedziałek sto lat, Walter Późny przeżył to wszystko.

Fot. Zbigniew Woźniak

Walter Późny został we wtorek Honorowym Obywatelem Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Urodzony 22 stycznia 1910 roku w Dębowcu koło Jedwabna (powiat Szczytno) Walter Późny jest synem działacza mazurskiego Bogumiła Późnego. W 1920 roku jego ojciec działał na rzecz Polski podczas plebiscytu na Warmii, Mazurach i Powiślu.

— Sam byłem wówczas małym szurkiem, ale dobrze pamiętam, jak nauczyciel wręczył mi w szkole blankiet, bym dał ojcu do podpisania. Ten podarł go i wrzucił do pieca — tak w 2000 roku, w rocznicę plebiscytu, wspominał w rozmowie z "Gazetą", Walter Późny.

— W naszej wsi mieszkało około 280 osób. Z wyjątkiem nauczyciela i właściciela karczmy byli to Polacy. Podczas spisu 1910 roku zapisano: Mazurzy — na co dzień mówiło się wyłącznie po polsku. Jednakże wyniki plebiscytu były takie, że 75 procent mieszkańców opowiedziało się za Prusami Wschodnimi. Zwracam uwagę, Prusami Wschodni, nie Niemcami. Pamiętajmy, że wojna dopiero co się skończyła i ludzie mieli dość Niemiec, ale obawiali się też Polski. Propaganda przedstawiała ją w tak ohydnych kolorach, że nic tylko bieda, nędza i ciemnota — mówił Walter Późny.

Polacken raus!
Walter Późny wraz z bratem, został przez rodziców wysłany do szkoły do Polski. Działdowo było wtedy jedynym mazurskim powiatem w granicach Rzeczpospolitej. Późny skończył nie tylko seminarium nauczycielskie, ale i studia dziennikarskie w Warszawie.

— Wiosną 1939 roku byłem ostatni raz w domu. Z żoną i bratem, który wtedy był w mundurze Wehrmachtu, wyjeżdżając, pedałowaliśmy przez Szuć. Rozmawialiśmy po polsku. Pamiętam, że wybiegł do nas miejscowy nauczyciel. "Tu się rozmawia po niemiecku. Polacken raus! " — krzyczał do nas — wspominał w innej rozmowie Walter Późny.

We wrześniu 1939 roku walczył w polskim mundurze. W czasie wojny ukrywał się w okolicach Warszawy. Gestapo zidentyfikowało go jako działacza Związku Polaków w Okręgu Mazurskim, co kosztowało go kilka miesięcy na Pawiaku. Dzięki staraniom konspiracji i pieniądzom teścia, został stamtąd wyciągnięty, używając do końca wojny nazwiska Władysław Woźniak.

Zaangażowany był w podziemny ruch wydawniczy. Działał w tajnym Związku Mazurów, który jeszcze w 1944 roku wystosował słynny memoriał w sprawie Mazurów do Krajowej Rady Narodowej.
W marcu 1945 roku Walter Późny znalazł się w grupie 31 osób, które z Jakubem Prawinem na czele przyjechały do Olsztyna z zadaniem stworzenia polskiej administracji.

Nie ma Dębowca
Późny początkowo miał się zająć wznowieniem "Gazety Olsztyńskiej", trafił jednak do Szczytna jako starosta. Stamtąd miał blisko do rodzinnego Dębowca. To co zobaczył na miejscu, było straszne.

— Ze wsi, z tych którzy nie uciekali, ocalało tylko dwoje ludzi i oni mi opowiedzieli o wszystkim. Kiedy front ruszył, Rosjanie przedarli się przez Narew i lasy w kierunku północno-zachodnim. W Dębowcu musiał wylądować cały pułk. Nie zostawili ani jednego zabudowania. Bydło, świnie, drób, wszystko poszło pod nóż. Gotowano, smażono, a jednocześnie palono. Ojciec zginął od serii, wysłany po coś do sąsiedniego gospodarstwa. Belki z palących się zabudowań spadły na leżącego, więc ciało spaliło się całkowicie. Z matki też niewiele zostało, wepchnęli ją do piwnicy i wrzucili tam wiązkę granatów — opowiadał Walter Późny, w 1945 roku starosta, urzędowy przedstawiciel Polski, której nie doczekali nie tylko jego rodzice, ale wielu innych Mazurów.

W pysk i do karceru
Walter Późny był starostą do 1949 roku. Skreślił go ówczesny wojewoda, Mieczysław Moczar, uznając, że "władza ludowa nie może tolerować reichsdeustcha. Kiedy po 1956 roku Późny został posłem wypowiedział to "towarzyszowi Mietkowi".

Wtedy jednak, w grudniu 1950 roku po Późnego przyszło UB. W akcji przeciwko działaczom mazurskim komunistyczna bezpieka aresztowała wtedy prawie dwustu działaczy.

— Przewieźli mnie w kajdankach do Olsztyna. Przesłuchiwano mnie tylko nocą. Pewnego pięknego dnia wyciągnęli mnie z celi, mówiąc że jadę do prokuratora — wspominał po latach Walter Późny. — Podłożono mi tam do podpisania oświadczenie, że jeśli się zgodzę na natychmiastowy wyjazd na Zachód, to umorzą wszelkie dochodzenie. "Co to to nie" — powiedziałem. Od szefa oddziału dochodzeniowego, nazywał się chyba Huszcza, dowiedziałem się wtedy, że jestem oskarżony o szpiegostwo, fałszywą propagandę, próbę oderwania siłą części terytorium. Powiedziałem, że o to samo oskarżało mnie kiedyś gestapo. Dostałem w pysk i na dwa tygodnie trafiłem do karceru.

Walterowi Późnemu UB ostatecznie nie postawiło żadnych zarzutów i po ośmiu miesiącach wypuściło z aresztu. Pracował potem jako dyrektor szkół w Szczytnie, w latach 1957-65 był posłem na Sejm, w latach 1964-72, do przejścia na emeryturę, wiceprzewodniczącym Wojewódzkiej Rady Narodowej w Olsztynie.

Kawka i ciastko dla stulatka
Walter Późny od wielu lat mieszka przy ulicy Warmińskiej w Olsztynie. Działa nadal jak w zegarku, może to jest sekret długowieczności najstarszego Mazura.

— Dziadek ma na wszystko określone godziny. Wstaje raniutko, zjada śniadanie, czyta prasę, ogląda telewizję — właściwie wszystkie programy informacyjne. Oczywiście dłużej teraz odpoczywa, posiedzi w swoim fotelu, położy się i pośpi. Między jedenastą a dwunastą — jak pamiętam, zawsze tak było — obowiązkowo kawka i ciastko. Papieros już rzadko, ale koniaczek, owszem. Kiedy został Honorowym Obywatelem Województwa Warmińsko-Mazurskiego, był tak zadowolony, że po wyjściu gości, powiedział: Może napilibyśmy się jeszcze jednego — mówi Iwona Szwedo, wnuczka dostojnego jubilata

O tych gościach też warto coś powiedzieć. Wraz z marszałkiem województwa, honorowy tytuł (jako pierwszy otrzymał go arcybiskup senior Edmund Piszcz) przynieśli Walterowi Późnemu wicemarszałek Urszula Pasławska, prawnuczka Bogumiła Labusza, współzałożyciela Mazurskiej Partii Ludowej i Wiktor Marek Leyk, syn Emila, najbliższego przyjaciela Późnego, jeszcze z czasów szczycieńskich.

— Walter Późny zna mnie od dziecka, zawsze oczywiście mówił mi po imieniu. Ale chyba w jego 96. urodziny, po koniaczku powiedział: Nadeszła pora, żebyś i ty mówił mi po imieniu. Nadeszła pora, byłem zaszczycony — śmieje się Wiktor Marek Leyk.

Stanisław Brzozowski
s.brzozowski@gazetaolsztynska.pl

>>> Zobacz inne teksty poświęcone Warmiakom i Mazurom

 
Galeria zdjęć (4): Walter Późny
fot. Zbigniew Woźniak
Walter PóźnyWalter PóźnyWalter PóźnyWalter Późny

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie vio, Utworzony: 2018-09-25 14:34:11

judi domino qq
situs judi poker
domino qq online
judi domino qq
situs judi poker
poker online indonesia
poker online indonesia
domino qq online
judi domino qq

zgłoś nadużycie lindarose11, Utworzony: 2018-09-19 09:57:14

Very helpful advice in this particular post! It’s the little changes that make the largest changes. Thanks for sharing!
Download The Simpsons: Tapped Out Apk Mod

zgłoś nadużycie hana, Utworzony: 2018-08-28 04:04:15

happy wheels


[URL=http://happywheelsplay.games]happy wheels[/URL]

zgłoś nadużycie single, Utworzony: 2018-08-28 04:03:25

Please treat each other well. Everybody has difficulties that we have to overcome, do not know later but how to live each day happily.
happy wheels

Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
oceń artykuł:
( 3 )      może być

Forum Ekologia

    zielona lekcja

    Przyroda Warmii i Mazur
    okiem Krzysztofa Pawlukojcia