Sobota, 25 Stycznia 2020, imieniny: Pawła, Miłosza złóż życzenia »
BRANŻE:  
WM.pl » Ekomazury » Małgorzata Kalicińska: Powroty na Mazury
2008-10-23

Małgorzata Kalicińska: Powroty na Mazury

O tęsknocie za Mazurami, czarodziejskiej różdżce i pisarskiej terapii rozmawiamy z Małgorzatą Kalicińską, autorką bestsellerów „Dom nad rozlewiskiem” i „Powroty nad rozlewiskiem”.

Fot. archiwum

Minęły dwa lata, odkąd wyjechała pani z Mazur. Tęskni pani?

— Z jednej strony bardzo. Do tej pory, kiedy o tym mówię, łamie mi się głos. To czarodziejska kraina, zostawiłam tu wielu wspaniałych przyjaciół. Ludzi niezwykle prostych, ale takich absolutnie do serca. A z drugiej strony nie mam jeszcze w sobie na tyle odwagi, żeby przyjechać tam i uściskać ich wszystkich. Serce chyba pękłoby mi w najgrubszym miejscu.
>>> Zobacz: Natura jest najlepszym artystą

Ma pani z nimi stały kontakt?
— Z wieloma osobami tak. Są to oczywiście kontakty przez telefon. Nie pozrywałam tych znajomości.
>>> Zobacz: List do premiera w sprawie Mazurskiego Parku Narodowego

Kilka postaci w „Domu nad rozlewiskiem” było wzorowanych na tych żyjących w okolicach Pasymia.
— Na ogół nie zdradzam tych tajemnic. To tak, jakby z góry powiedzieć, że w kryminale zabił kelner. Są tam rzeczywiście prawdziwe osoby. I może właśnie dlatego, że będą czytać ten wywiad, wolałabym nie zdradzać ich nazwisk. Aczkolwiek znakomicie wiedzą, że się na nich wzorowałam. A jeśli wzoruję się na prawdziwych postaciach, nigdy nie są to bohaterowie negatywni. Jeżeli są pełne mojej pisarskiej miłości, to właśnie dlatego, że z nimi spotkałam się na Mazurach. Może przyjdzie taki moment, kiedy życie okaże się przychylniejsze dla nich wszystkich. Żyją w niedostatku pracy. Brak pracy jest głównym problemem w województwie warmińsko-mazurskim problemem, związana z tym jest beznadzieja. Jakbym miała czarodziejską różdżkę, to strasznie chciałabym pomóc. Niestety, jej nie mam.
>>> Zobacz: Krutyń: Piękna rzeka

Pani też było ciężko. Na Mazurach pani mąż zainwestował wszystkie pieniądze, żeby założyć pensjonat. Jednak interes się nie powiódł, straciliście wszystko. Jak udało się wam podnieść?
— Nie podnieśliśmy się. Straciliśmy ten majątek do cna. Wszystko zostało przejęte przez syndyka i sprzedane innej osobie. To też jest krwawiącą raną i może dlatego nie jestem w stanie tam pojechać. Mąż zaczynał od zera, żeby żyć i dalej funkcjonować. Jest mądrym, silnym człowiekiem, więc stawił temu czoła. Ja z kolei wsiąkłam w literaturę. Bardzo bym chciała, żeby to było wsiąknięcie, które mnie będzie zajmowało, wierzę, że będę dalej pisać.
>>> Zobacz: Ukraińskie tańce i śpiewy

„Dom nad rozlewiskiem” był dla pni terapią?
— Zdecydowanie tak. Pisałam ją jako rodzaj autoterapii. Kiedyś mama mi powiedziała, że jak nie mam się komu wygadać i wypłakać, to papier jest cierpliwy. Wszystko przyjmie. Żeby więc ukoić się po przykrych zajściach w moim życiu, zaczęłam pisać do szuflady taką opowieść. Oczywiście krytycy mogą mnie posądzić o grafomanię, ale niech to robią. Jeśli ta grafomania jest czytana i owijana wokół szyi jak ciepły szalik, to znaczy, że jest fajna. Nie będę się pochylać pod batem krytyki.

Katarzyna Janków-Mazurkiewicz

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie Issy, Utworzony: 2016-05-25 15:18:31

What a joy to find soeonme else who thinks this way.

zgłoś nadużycie Bobs, Utworzony: 2016-05-25 06:34:38

Just what the doctor ordeder, thankity you!

zgłoś nadużycie halina, Utworzony: 2010-01-30 21:41:54

Właśnie skończyłam czytać 3 części "DOMU" nad rozlewiskiem... , bardzo mi się podobała, przez ileś dni żyłam życiem bohaterów i było mi z tym wspaniale, ale skończylo się .. co ja teraz będę czytać to jedno a co dalej w ich życiu będzie się działo to drugie i może nawet ważniejsze....

zgłoś nadużycie rozczarowana:-(, Utworzony: 2009-10-06 21:36:13

Książki sa wspaniałe!Gratuluję pomysłu i ciepła!Natomiast serial...Hmm...Totalna klapa!!!Dlaczego nawet ,,30 i pół" bije "Dom nad rozlewiskiem" poziomem???Pytam-DLACZEGO???

Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
oceń artykuł:
( 4 )      dobry

Forum Ekologia

    zielona lekcja

    Przyroda Warmii i Mazur
    okiem Krzysztofa Pawlukojcia